Ptasia Grypa
Treść
Poręba Wielka , Konina w gminie Niedźwiedź została objęta strefą zakażenia wysoce zjadliwą ptasią grypą, co oznacza, że na tym terenie trzeba zachować szczególną ostrożność. W praktyce chodzi o to, by jak najbardziej ograniczyć kontakt drobiu i ptaków hodowlanych z dzikim ptactwem oraz zadbać o podstawowe środki bezpieczeństwa, które zmniejszają ryzyko rozprzestrzeniania się choroby. Zasady obowiązują nie tylko hodowców, ale też wszystkich, którzy mogą mieć styczność z ptakami w terenie.

Pierwsze w tym roku ognisko HPAI w Małopolsce pojawiło się w Krakowie, kolejno w Waksmundzie w powiecie nowotarskim, a teraz strefa zakażenia jest w powiecie limanowskim, a dokładnie w gminie Mszana Dolna w miejscowości Olszówka w Gminie Niedźwiedź w miejscowościach Poręba Wielka, Konina. W takiej sytuacji odpowiednia zabezpieczenia są niezwykle istotne.
W strefie zakażenia wprowadzono odgórne zasady w celu maksymalnego ograniczenia ryzyka przeniesienia wirusa. Trzeba przestrzegać następujących zasad:
-
Utrzymywanie drobiu i ptaków w niewoli w odosobnieniu, wyłącznie w zamkniętych budynkach lub w miejscach zabezpieczonych przed kontaktem z dzikimi ptakami oraz ptakami z innych gospodarstw.
-
Zgłaszanie przypadków padłych dzikich ptaków lub podejrzeń zakażenia u ptaków odstrzelonych – obowiązek ten spoczywa na dzierżawcach i zarządcach obwodów łowieckich.
-
Stosowanie środków higieny przez osoby mające kontakt z drobiem lub dzikimi ptakami, w tym obowiązkowe odkażanie rąk i obuwia.
-
Zabezpieczenie paszy, wody i ściółki przed dostępem dzikiego ptactwa, aby uniemożliwić przenoszenie wirusa.
-
Wyłożenie mat dezynfekcyjnych nasączonych środkiem odkażającym przed wejściami do budynków, w których utrzymywany jest drób.
-
Monitorowanie środowiska naturalnego, pobieranie próbek od padłych ptaków oraz ich niezwłoczne unieszkodliwianie zgodnie z obowiązującymi przepisami sanitarnymi.
Jak groźna jest ptasia grypa?
Wysoce zjadliwa grypa ptaków to choroba wirusowa, która od lat stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla drobiu hodowlanego i dzikiego ptactwa. Jej wysoka zjadliwość sprawia, że zakażenia przebiegają gwałtownie, a śmiertelność w stadach jest bardzo duża, co w krótkim czasie może prowadzić do poważnych strat ekonomicznych i konieczności likwidacji całych ferm.
Choć dziś temat jest powszechnie znany, jeszcze dwie dekady temu praktycznie nie funkcjonował w świadomości rolników. Sytuacja zmieniła się w 2006 roku, kiedy w Europie – w tym w Polsce – pojawił się groźny podtyp H5N1, wykrywany zarówno u dzikich ptaków, jak i w stadach hodowlanych. Od tamtej pory ptasia grypa powraca regularnie, szczególnie zimą i wczesną wiosną, gdy migrujące ptaki przenoszą wirusa na duże odległości. To właśnie ich wędrówki sprawiają, że ryzyko pojawienia się nowych ognisk wzrasta co roku w podobnych okresach.
Mimo że wirus budzi zrozumiały niepokój, zagrożenie dla ludzi pozostaje bardzo niskie i dotyczy głównie osób mających długotrwały, bezpośredni kontakt z chorym ptactwem. Większość szczepów nie przenosi się na człowieka, a przypadki zakażeń są wyjątkowo rzadkie. Służby weterynaryjne prowadzą stały monitoring dzikich ptaków i gospodarstw, a w razie wykrycia ogniska wdrażają procedury mające ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby. Dzięki temu, choć HPAI pozostaje realnym zagrożeniem dla hodowli, jej wpływ na zdrowie publiczne jest skutecznie kontrolowany.
Kolejne ogniska coraz bliżej Sądecczyzny, to wyraźny znak na hodowców do podwyższonej ostrożności. Warto obserwować stada i przestrzegać zasad bioasekuracji. Mieszkańcy regionu nie powinni zbliżać się do padłych lub osłabionych dzikich ptaków. Każde takie znalezisko warto niezwłocznie zgłosić odpowiednim służbom.